27 czerwca, 2025

Czy czujesz dumę będąc przedsiębiorcą?

Czerwiec to miesiąc spod znaku przedsiębiorczości.

21 czerwca było jej oficjalne święto, a dzisiaj, 27 czerwca – Międzynarodowy Dzień Mikro, Małych i Średnich Przedsiębiorstw (MMŚP).

Zaliczam się do tej grupy, zatem jest okazja, by może nie tyle poświętować – co zastanowić się nad tym, co oznacza dla nie bycie przedsiębiorcą?

Dla mnie to powód do dumy.

Zwłaszcza, że działam w biznesie już 22 lata.

I ciągle mi się chce, mój gen przedsiębiorczości nie wygasa – mimo różnych perturbacji i niesprzyjających warunków dla przedsiębiorczości w Polsce.

Mój gen P został aktywowany dawno temu, na polu truskawek 😉 – kto mnie zna ten zna też całą historię 😉 a jak chce poznać – to odsyłam do książki My name is Woman…Bizneswomen (dostępna również w formie e-booka lub audiobooka), której jestem współautorką ☺

I na pewno wciąż jest bardzo aktywny, dając mi „kopa” do angażowania się w ciągle nowe przedsięwzięcia, udział w konferencjach, podcastach itd.

Przedsiębiorczość w Polsce ma jednak ciągle dość kiepski PR – ostatnio wpadł mi w ręce raport tygodnika Wprost „Wizerunek polskiego przedsiębiorcy”. I niestety – smutne z niego płyną wnioski.

Na przestrzeni zaledwie tych 35 lat polskiej przedsiębiorczości wizerunek osoby prowadzącej biznes ciągle dla wielu Polaków kojarzy się: z kombinatorstwem, cwaniactwem, sprytem.

Zamiast: z pracowitością, proaktywnością, kreatywnością czy sukcesem.

Słowo sukces to jest w ogóle dla nas bardzo problematyczny rzeczownik ☺

Nie umiemy doceniać, pochwalić, zauważyć, że ktoś coś osiągnął, wypracował.

Prowadząc firmę już ponad 20 lat widzę, że jako przedsiębiorcy jesteśmy w pewnym klinczu.

Z jednej strony: zrozumiałe oczekiwania pracowników, którzy chcieliby więcej zarabiać, krócej pracować (4-dniowy tydzień pracy rozpala wyobraźnię niektórych do czerwoności), mieć benefity, itd.

Z drugiej państwo, które słabo wspiera przedsiębiorczość, a raczej widzi tu jedynie skarbonkę, z której pieniądze płyną do budżetu. I obarcza wciąż kolejnymi regulacjami, nie dając w zamian nic. A przecież MMŚP to prawie 7 mln miejsc pracy i znaczący wkład do PKB.

I pośrodku tego my: przedsiębiorcy, którzy usiłują pogodzić wszystkie te oczekiwania i zarobić satysfakcjonujące pieniądze dla siebie i swoich rodzin.

Może to nasza polska mentalność, w której nie lubimy sukcesów innych i po prostu nasz wizerunek zawsze będzie mało pozytywny?

A może sami za mało pokazujemy blaski i cienie prowadzenia działalności?

Jestem ciekawa, co ty o tym myślisz?

Pozdrawiam
Wiedźma Biznesu

Podobne wpisy

Magiczny list Wiedźmy

Małymi krokami. Ale w swoim kierunku.

Wiedza, doświadczenie i wiedźmowe rozkminy o biznesie, pieniądzach, sprzedaży i Kaizen, które pomogą Ci działać mądrzej i bardziej po swojemu.

Bez ściemy, cudownych recept i kolejnych rzeczy, które „musisz”.

Twój koszyk
  • No products in the cart.
0